Yesterbox – inne spojrzenie na obrabianie maili

Przed chwilą wyczyściłem inbox w swoich skrzynkach mailowych. To fantastyczne uczucie!

Nie cierpię trzymać maili w głównym widoku. Każda pojedyncza wiadomość przypomina mi, że coś zostało niedopatrzone, że z czymś mogę zalegać (nerwica natręctw – wiem).

Dlatego zawsze, gdy przejdę przez proces „inbox zero”, wiem, że wszystko jest pod kontrolą.

Mój problem polega na tym, że nie stosuję prostej, acz efektywnej zasady: „Dotykaj wiadomość tylko raz”. W konsekwencji „niewygodne” wiadomości zalegają w skrzynce i straszą mnie za każdym razem, gdy otwieram aplikację pocztową. Niektóre maili potrafią tak sobie sterczeć przez kilka dni, co jedynie wzmaga mojego kaca moralnego.

W ostatnim czasie zacząłem testować podejścię „Yesterbox„. I widzę dużą poprawę. Autentycznie wszystkie zaległe maile są przeze mnie regularnie czyszczone.

Na czym polega Yesterbox? Oto wersja skrócona.

  1. Danego dnia pracujesz jedynie na wczorajszych wiadomościach. Tak – wczorajszych.
  2. Z rana przechodzisz przez te wszystkie wiadomości.
    • Niepotrzebne maile kasujesz lub archiwizujesz.
    • Odpowiadasz jedynie na wiadomości, które możesz załatwić w 10 minut lub krócej.
    • Maile, które wymagają więcej czasu, trafiają do kalendarza (tak – właśnie tam) jako spotkanie.
      • Czas ten jest traktowany równie priorytetowo, jak wizyta u dentysty.
      • I tak na marginesie: Autor Yesterbox, Tony Hsieh (CEO Zappos.com) na początku każdego dnia rezerwuje ok. 3h na przejśćie przez wszystkie wiadomości.
  3. Najpiękniejsza część: nie możesz zaglądać do dzisiejszych wiadomości, o ile nie przerobisz minimum 10 starszych maili. Dopiero wtedy patrzysz, co przyszło.
  4. Kiedy wyczyścisz skrzynkę, nie zajmujesz się dzisiejszymi mailami.
    • Wyjątek stanowią zaktualizowane wątki z wczoraj…
    • … oraz wiadomości do usunięcia/zarchiwizowania.

Te cztery punkty to jedynie wycinek. Przeczytaj więcej na Yesterbox.com.

Autor

Patryk Leszczyński

Jestem wielbicielem skreślania zadań z listy to-do w możliwie najefektywniejszy sposób :). Nie nawidzę zaległości. W wolnym czasie uczę się programowania.